W dniu 03.07.2023r. nasza wspólnota zakończyła rok formacyjny wspólnym wyjściem do pizzerii
Był to czas wielu ciekawych rozmów, śmiechu i integracji
I przy tej okazji chcieliśmy Wam podziękować za to, że byliście z nami w tym roku i chcieliście brać udział w naszych projektach ewangelizacyjnych, a przez to zbliżać się do Pana Boga i umacniać z Nim relację
W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus mówi do Ciebie: „Kto nie bierze swego krzyża , a idzie za Mną nie jest Mnie godzien.” Mt 10, 38
W tym fragmencie Bóg stawia Ci ogromne wyzwanie, jakim jest całkowite zaufanie i oddanie mu Twojego życia.
Jednocześnie mówi o krzyżu, czyli Twoich cierpieniach, od których nie możesz uciekać ale właśnie w nich szukać Boga i Jemu te trudności zawierzać.
Dopiero wtedy jesteś prawdziwym chrześcijaninem, gdy całe Swoje życie powierzysz Bogu.
Czy zastanawiałeś się kiedyś dla kogo lub czego żyjesz?
Pan Jezus mówi dziś do Ciebie, że nie żyjesz dla rodziców, dla dzieci, dla pracy, dla sukcesów, dla gromadzenia pieniędzy ale żyjesz dla Boga.
W dzisiejszym psalmie słyszymy : „Błogosławiony lud, który umie cieszyć się i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności.” Ps 89(88), 16
Pomyśl, czy umiesz cieszyć się z Bożych darów i łask? Czy doceniasz i dziękujesz Bogu w codziennej modlitwie za to, że mogłeś się obudzić, że jesteś w stanie pracować i służyć innym?
Czy w swoich codziennych obowiązkach uciekasz myślami do Boga?
Czy masz świadomość tego, że On jest zawsze przy Tobie?
Może spróbuj wykorzystać te pytania w czasie Swojego wieczornego rachunku sumienia i jeśli znajdziesz jakieś niedociągnięcia w Sobie, to nie załamuj się, powierz to wszystko Panu na modlitwie….
Dzisiejszej niedzieli Jezus w Swoim Słowie mówi: „Nie bójcie się (…). Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach” (Mt 10, 26-27)
Pomyśl sobie teraz przez chwilę – do jakiego dobra Cię dziś Pan Jezus zaprasza?, Na jaką drogę prowadzi?, Czy dasz radę ponieść się tej fali?
Nie zapomnij, że Bóg jest cały czas przy Tobie, że Jego obecność jest wśród nas, więc nie lękaj się! Bóg nie powierzy Ci zadania ponad Twoje siły – zaufaj Mu!
Jezus wie że dopadają Cię różne lęki, że jesteś niedoskonały, ale właśnie to przekroczenie własnej granicy (stworzonej przez samego siebie) jest dla Ciebie dobre
Przypomnij sobie…, podumaj…, Czy w życiu doświadczyłeś już takiej sytuacji, że się czegoś bałeś?, A mimo to, to zrobiłeś? …
Jeśli tak, a jestem pewna, że tak (odegrałeś rolę z okazji akademii w przedszkolu lub szkole, pojechałeś pierwszy raz na rowerze, zdałeś egzamin, wykonałeś pierwsze polecenie pracodawcy, załatwiłeś coś w urzędzie….). To i wiele innych doświadczeń, których się bałeś nim zacząłeś to robić, a teraz to takie proste…. A co by było jakbyś nie spróbował? Gdzie teraz byś był?….. Dzięki tym sytuacjom doświadczyłeś wewnętrznego rozwoju, a może przy okazji kogoś innego? Ktoś Cię obserwował i zaczął naśladować..
Często możesz być nawet nieświadomy, że swoim czynem, słowem komuś pomogłeś, dlatego nie bój się ludzi. Przyznawaj się do Pana Jezusa i działaj pod Jego natchnieniem. Dobrym słowem i czynem zdziałasz wiele. Nie wypieraj się tej drogi, którą przygotował Ci Pan, a On nie wyprze się Ciebie, przed Ojcem Swym, który jest w niebie (Mt 10, 32)
Bóg troszczy się o Ciebie, przecież troszczy się nawet o wróble (Mt 10, 31). Słuchaj, więc Jego woli, módl się do Ducha Świętego aby wskazał Ci właściwą drogę
„Nie bój się (…)” (Mt 10, 26). Jezus jest zawsze przy Tobie.
Słowo Boże dzisiejszej niedzieli pokazuje, że Pan każdego z nas posyła do drugiego człowieka
Pan Jezus w Ewangelii mówi takie słowa do apostołów: „Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy”Mt 10, 8.
Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że te słowa Jezusa są też słowami skierowanymi do Ciebie?
Może czytając to myślisz, że niby jak? Że niby ja? Mam głosić, uzdrawiać, wskrzeszać…? Że to jest do mnie????
No i wyobraź sobie, że tak, to jest do Ciebie, że Pan posyła dziś też Ciebie do drugiego człowieka, żebyś mu głosił Dobrą Nowinę, a jeśli będzie potrzeba to On obdarzy Cię potrzebnymi charyzmatami, czy uzdrawiania, czy innymi, które będą potrzebne Ci w posłudze
Co jest jeszcze ciekawe Pan posyła apostołów w pierwszej kolejności do „swoich” (do Żydów): „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela” Mt 10,5
Jak to zrozumieć? No taką owcą możesz być i Ty i ja i każdy ochrzczony w Kościele, który gdzieś „zgubił” Jezusa, może pogubił się w świecie, może nie potrafi odnaleźć się w Kościele. I do takich osób, Pan posyła właśnie Ciebie, w pierwszej kolejności
Nie lękaj się tego posłania, a jeśli masz obawy to módl się do Ducha Świętego, takimi słowami: „Panie Ty chcesz mnie posłać do każdego, proszę wylej na mnie Swojego Ducha, który uzdolni mnie do bycia narzędziem w Twoich rękach”
Dzisiejszej niedzieli Pan Bóg mówi do Ciebie, że pragnie Twojej miłości, prawdziwej miłości, a Ofiary, o tyle, o ile wynika ona z miłości
Pan Bóg pragnie być poznany i pokochany gdyż nikt tak jak On nie jest tego godny
Czy wiesz o tym, że Bóg zdaje sobie sprawę z tego, że Twoja i moja miłość, miłość ludzka, jest nietrwała?
W Księdze Ozeasza porównana jest ona do rosy, której za chwile nie ma. Mimo tego Bóg przedkłada ją ponad ludzkie działania i aktywności, bo z niej wynika wszystko
W Psalmie Pan Bóg mówi, że pragnie relacji, dziękczynienia, dotrzymywania Mu obietnic, pragnie prawdziwej miłości, nie że względu na to, co dla Ciebie zrobił ale miłości po prostu..
W Liście do Rzymian Święty Paweł ukazuje dziś Abrahama, który wbrew nadziei uwierzył Bogu. Nie zawahał się. Jest przykładem wiary i ufności Bogu ponad wszystko
Czy Ty tak jak Abraham wierzysz w obietnice Boga? W to, że wierząc w Jezusa i idąc za Nim podobnie jak i On zmartwychwstaniesz?
Spójrz dziś też na Ewangelię.. Pan Jezus powołuje celnika Mateusza, człowieka którym gardzono z racji współpracy z okupantem rzymskim. Mateusz zapewne sam sobą też gardził. Kiedy Jezus na Niego spojrzał i zaprosił Go do pójścia za Nim, musiał zobaczyć coś niezwykłego w Jego Spojrzeniu, skoro zostawił wszystko: całą swoją przeszłość i teraźniejszość i poszedł za Nim o nic nie pytając
Bóg powołuje i kocha człowieka takiego jaki jest i uwierz, Bóg doskonale wie jaki Jesteś. Widzi, czy wierzysz w Niego i służysz Mu z czystego serca, czy może realizujesz różne, swoje mniej, czy bardziej szczytne ale prywatne cele
Bóg pragnie szczerej miłości grzesznika a nie sprawiedliwego
A czy Ty wybierasz prawdziwą, szczerą choć czasem ułomną miłość, czy namiastkę miłości lub wręcz oszustwo, która daje Świat?
Pamiętaj Pan czeka na Twoje serce, otwarte, prawdziwe i kocha Cię ponad wszystko!
Czytania dzisiejszej niedzieli, przepełnione są Miłością..
W Ewangelii Pan Jezus mówi takie słowa: „Tak bardzo bowiem Bóg umiłował świat, że dał Swojego Jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne” J 3,16
Natomiast czytanie z Księgi Wyjścia zapowiada słowa Ewangelii: „Jest to wprawdzie lud o twardym karku, ale przebaczysz nasze winy i nasze grzechy, a uczynisz nas swoim dziedzictwem”
Może sobie pomyślałeś, co jedno czytanie z drugim ma wspólnego? Gdzie w tym wszystkim Miłość?
Przyjrzyj się dobrze….
Czy przebaczenie Ci grzechów, to nie Miłość? Czy oddanie Swojego Syna za Ciebie, to nie Miłość? Czy w końcu uczynienie Cię dziedzicem samego Boga, przez śmierć Jego Syna, to nie Miłość?
Dzisiaj Bóg mówi do Ciebie: ” Tak bardzo Cię umiłowałem, że dałem Swojego Syna nie po to żeby Cię sądził, ale aby zbawił” J 3, 17
Może masz obraz Boga sędziego,który siedzi w niebie i wymierza tylko kary?
Jeśli tak, to popatrz… Pan sam mówi o Sobie, że nie przyszedł sądzić, On chce Twojego zbawienia…
Pytanie, czy Ty wierzysz w Jego Syna? Bo ,,ten, kto w Niego wierzy, nie podlega sądowi, jednak, kto nie wierzy już został osądzony, ponieważ nie uwierzył, w to kim jest jednorodzony Syn Boży”
Dlatego… jeśli masz problem z wiarą w Jezusa Chrystusa, jeśli nie potrafisz zobaczyć Boga, jako kochającego Ojca, tylko widzisz w Nim konsekwentnego Sędziego, to już dziś zacznij wołać do Pana, aby to wszystko zmienił..
Panie, Ty wiesz jak ja Cię postrzegam, wiesz, że jesteś dla mnie Bogiem dalekim, Bogiem Sędzią, Bogiem karzącym, proszę Cię przymnóż mi wiary i zmień moje serce, abym potrafił dostrzec, że Ty tak bardzo mnie kochasz i chcesz mojego szczęścia!