
Zapraszamy do zapoznania się z pierwszym tekstem i świadectwem o modlitwie…
Modlitwa? Jak myślisz, o co w niej tak naprawdę chodzi?
Może zacznę od tego, czym jest modlitwa..? Najprostsza definicja to rozmowa z Panem Bogiem.
Modlitwa zawsze prowadzi człowieka do życia, a patrzenie na nią jak na coś oderwanego od rzeczywistości codziennej i nie potrzebnym do życia jest totalnym kłamstwem.
Pomyślisz dlaczego? A dlatego, że modlitwa prowadzi do relacji z Bogiem, a nie ma prawdziwego życia bez Niego.
Nie wiem czy wiesz, że można rozpoznać, kiedy Twoja modlitwa jest prawdziwa?
Kryterium tego rozeznania jest bardzo proste, a mianowicie modlitwa, która jest prawdziwą modlitwą, a nie tylko wypowiadaniem słów, wpływa realnie na życie i zmianę osoby modlącej się.
Więc, o co tak naprawdę w niej chodzi? To jest proste… o spotkanie z Bogiem, który jest żywą Osobą.
I to o takie spotkanie, które będzie prawdziwe i będzie Cię zmieniać i zmieniać Twoje życie.
Przypatrz się swojej modlitwie… Czy jest prawdziwa? Czy są to tylko wypowiadane słowa?
Może czas na zmiany..?
Moje spotkanie z Bogiem na modlitwie.
Patrząc wstecz na moje życie czas modlitwy, był czasem, który traktowałam nie jako spotkanie z osobowym Bogiem, ale jak coś, co trzeba „odbębnić”, bo inaczej będę miała grzech. Z upływem lat, kiedy się zbliżyłam do Pana Boga i zrozumiałam, że jest Osobą, to moja modlitwa bardzo się zmieniła. Dzisiaj, kiedy staje do modlitwy, to traktuje ją jak spotkanie z Kimś mi szczególnie bliskim, na Kim mi zależy. Mogę to porównać do randki z osobą, która kocha mnie i ja kocham ją. Moja modlitwa, to nie klepanie i wypowiadanie słów do Kogoś kto jest daleko, ale jest to rozmowa, w trakcie której opowiadam o swoim dniu, o swoich radościach, smutkach, o tym co mnie gryzie, dziele się po prostu codziennością. Ponadto, to czas, kiedy pytam o różne rzeczy i mam pewność, że dostanę odpowiedź, wystarczy tylko, że „nastawię uszu”. Tak więc, moja modlitwa to nie monolog, ale i moment słuchania, trwania w ciszy i odpoczynku w Bogu. Jeśli masz trudności w modlitwie, to zacznij do niej podchodzić jakbyś szedł na randkę z Najukochańszym, a zobaczysz zmieni się wiele i tego Ci życzę. Mariola.
