
Wieczór Uwielbienia Iskra Miłosierdzia



🤔 Zapytasz jak może być szczęśliwy człowiek, który się smuci? Który płacze?
❣️ A odpowiedź jest prosta i brzmi, że może! Bo ten, który nigdy nie płakał nigdy nie doznał pocieszenia.
😁 Szczęśliwym może być ten, kto potrafi się wzruszyć, potrafi odczuć w sercu cierpienie obecne w swoim życiu i w życiu drugiego człowieka.
❣️ Tacy właśnie będą szczęśliwi! Bo ręka czułego Boga Ojca ich pogłaszcze i przytuli.
❣️ Jeszcze można się zapisać!
❗ Zapisy telefoniczne lub za pomocą formularza elektronicznego: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe2CfKzSBKmPC_ZiBkKuxwo_nk6-J3_lTXWjXlTm5_nem7q_w/viewform?pli=1


❤️ Największe przykazanie??? Jakie ono jest? Odpowiedź na to pytanie daje dzisiejsza Ewangelia.
❣️ Uczony w Piśmie pyta Pana Jezusa: ” Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” Mk 12, 28
❣️ Odpowiedź pada taka: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to; Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych.” Mk 12, 30-31.
❓ Czy rozumiesz te przykazania? Czy wiesz, że na sądzie ostatecznym Pan będzie Cię sądził z miłości? Nie z bogactw, nie z zasług, nie z tego co przyziemne, a właśnie z miłości.
😁 Pytanie czy Ty kochasz? Na pierwszym miejscu Boga, który jest źródłem wszelkiej Miłości.
💔 Jeśli nie kochasz Jego, to nie będziesz umiał pokochać siebie i drugiego. Bo skąd zaczerpniesz tej prawdziwej, bezinteresownej miłości?
❣️ Popatrz jak to się łączy kochając Boga, wiedząc o Jego miłości do Ciebie łatwiej Ci będzie pokochać siebie. Pomyślisz dlaczego?
❣️ A dlatego, że skoro On Cię stworzył z miłości na Swój obraz i podobieństwo, to stworzył Cię również do kochania siebie.
🥲 Czasem może trudno jest Ci zaakceptować w sobie rzeczy, których nie lubisz, może cechy charakteru, historię życia, może jakieś fizyczne „ułomności”, dlatego jest tak ciężko Ci pokochać siebie.
👆 Jeśli tak jest to porozmawiaj o tym ze Swoim Stwórcą i odkryj, że to wszystko jest darem od Niego, po prostu zaakceptuj to. I najważniejsze pamiętaj On Cię stwarza cały czas, na nowo, Ty jesteś w Jego ręku gliną, On może ulepić z Ciebie co chce, może zmienić wszystko, tylko pozwól Mu na to, zaakceptuj to i współpracuj z Jego łaską.
❤️ Jeśli nauczysz się kochać siebie będzie Ci łatwiej pokochać drugiego, a czemu?
❣️ Bo nie będzie w Tobie zgorzknienia, niezadowolenia, zazdrości, (bo on jest fajniejszy, bo ma super życie, bo jest ładniejsza), a będzie pewność, że Bóg kocha mnie takim, jakim jestem, On mnie stworzył z miłości, jestem stworzony na Jego obraz i akceptuję siebie, bo On akceptuje mnie w Swojej Miłości. Moja wartość ma wartość Krwi Chrystusa.
❣️ Może pomyślisz…. Kochać jest trudno. To prawda, ale Pan Jezus nie obiecywał, że będzie łatwo, a droga do nieba to nie zawsze szeroka autostrada, czasem to brukowana ścieżka z milionem kamieni i różnych ludzi, którzy są dla Ciebie darem do kochania.

👊 Możesz postawić sobie pytanie, jak może być szczęśliwą osoba uboga w duchu, której jedynym skarbem jest królestwo niebieskie?
❣️ A no może….
Powodem jest właśnie to, że posiadając serce ogołocone i wolne od wielu rzeczy światowych osoba ta jest „oczekiwana” w królestwie niebieskim.
❓ Czyli jak? Im mniej mam tym lepiej?
😊 No nie… tu chodzi o to, że drogą do świętości jest nawet posiadanie bogactw, ale wtedy kiedy do nich się nie przywiązujesz, wtedy kiedy wszystko oddajesz Bogu, wtedy kiedy należysz do Niego i dbasz o relacje z Nim.
❣️ Pamiętaj człowiek ubogi, to taki, który jest cały u Boga, schowany w Nim.
🔥 Jeśli Twoje życie będzie całe zanurzone w Bogu, nie będziesz żył tylko światem i przywiązaniem do niego, to pierwszy krok ku świętości.
💪 ” Jeśli chcesz być świętym, to dzisiaj, nie jutro…” kard. Konrad Krajewski
👊 Powiesz, w porządku…
Być świętym i to dzisiaj, bo Jezus nie czekał z niczym do jutra..
🤔 Tylko jak to zrobić? Żeby tym świętym zostać?
Odpowiedź jest prosta i to sam Jezus Ci ją daje w kazaniu na górze. Ta odpowiedź to osiem błogosławieństw.
❣️ W tym okresie listopadowej melancholii, zadumy, chcemy przybliżyć Ci drogę właśnie tych błogosławieństw, które są i mogą być Twoja drogą do świętości.

❣️ Kochani przypominamy i zapraszamy do zapisów!
❣️ Zapisy telefoniczne lub za pomocą formularza elektronicznego: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe2CfKzSBKmPC_ZiBkKuxwo_nk6-J3_lTXWjXlTm5_nem7q_w/viewform?pli=1


🔥 Fragment Ewangelii wg. Św. Marka, który daje nam dzisiaj Kościół opowiada o Jezusie, który uzdrawia niewidomego.
❣️ Cała scena dzieje się w momencie, kiedy Jezus opuszcza Jerycho, idzie, a wraz z Nim ogromny tłum. Przy drodze siedzi ślepiec Bartymeusz, który słyszy, co się dzieje i dowiaduje się, że idzie Jezus…
❓ I co robi? Krzyczy za Nim, wyznając, że jest Mesjaszem: „Synu Dawida, Jezusie, zmiłuj się nade mną!” Mk 10, 47
❣️ Ludzie mu mówią, żeby zamilkł, a czemu? Bo może…sami chcą mieć i „skorzystać” z Jezusa dla siebie.
❣️ Jednak Jezus usłyszał niewidomego i każe go zawołać (może nawet tym, którzy krzyczą, aby był cicho), Bartymeusz przychodzi, a Jezus go pyta: „Co chcesz, abym Ci uczynił?”, na co on odpowiada: „Rabbuni, abym przejrzał”. Mk 10, 51-52. I tak się dzieje niewidomy odzyskuje wzrok i idzie za Jezusem.
🤔 Czy postawiłeś się kiedykolwiek w sytuacji Bartymeusza z dzisiejszej Ewangelii? Może warto spróbować?
🙈 Postaw się na jego miejscu i się zastanów… Czy Ty masz odwagę krzyczeć do Jezusa? Czy masz odwagę zawołać ulituj się nade mną! Ulituj się chcę przejrzeć, chcę poznać prawdę o sobie! Może to jest czas prosić o to Pana?
💔 A może Ty się boisz wołać? Jeśli tak to czego się boisz? Opinii innych? Tego, że może się okazać, że jednak nie jesteś taki „super”, jak o sobie myślisz? A może boisz się, że On Cię nie usłyszy?
❣️ Nie bój się! Nie masz czego, spójrz na ślepca.. Jezus nie dość, że go usłyszał, to i uzdrowił.
🔥 On może uzdrowić też Ciebie, może z delikatnością pokazać Ci prawdę o Tobie, to jak On widzi Ciebie, to jak jesteś Jego ukochanym dzieckiem, to, że jesteś dla Niego jedynakiem. Naprawdę nie ma czego się bać, wystarczy wierzyć tak jak Bartymeusz.
❤️ Pamiętaj! On patrzy na Ciebie z miłością, choćbyś Ty się bał, nie akceptował siebie, swoich wad, czy udawał kogoś przed ludźmi, kim nie jesteś. On kocha pomimo, a Jego Miłość i Prawda uzdrawia.

